h1

Lato

30 lipca 2012

30.07.2012r.

Obrazek

Wakacje biegną jak szalone. Ledwo zdążyłam się otrząsnąć z faktu, że zostałam lekarzem a już za chwilę będę znów ryć w tych samych księgach co w ostatnich latach. A Admin znów będzie znosić moje dzikie zachowania wynikające ze stresu. Słowem Lekarski Egzamin Państwowy is coming! 😉
Póki co odpoczywam w rodzinnym domu na mej pięknej Lubelszczyźnie. Niestety bez narzeczonego.
Dziś zadzwonił do mnie po południu.
A: Kooooot?
Ja: No co tam?
A: zostań moją żoną! (wygłosił to tonem jakbym mu już tysiąc razy odmówiła)
Ja: no przecież już się zdeklarowałam ( i oprócz tego że ostatnio na 24h mój pierścionek był  pierścionkiem jak najbardziej zaginionym i wpadałam w lekką panikę w związku z jego brakiem to noszę go nieustannie od lutego)
A: ale już teraz no! Bo rok to za długo czekać
ja: jeszcze na początku roku twierdziłeś, że 2013 to za szybko na ślub
A: eh… ale ja już jednak bym chciał mówić do Ciebie ŻONO!
ja: całe życie będziesz do mnie mówił żono więc wyluzuj
Mój chłop ma parcie na ołtarz. Nieźle się dzieje na tym świecie 😉
Ja wole na razie nie myśleć. Jak szliśmy do księdza tylko po to, żeby zamówić godzinę, to myślałam że przykucnę w połowie drogi do zakrystii, bo tak mnie z nerwów rozbolał brzuch.
Nie wiem czemu na każdą rzecz związaną ze ślubem reaguję panicznym stresem.
Admin twierdzi, że nie chcę się hajtać. Głupi!

Reklamy

2 Komentarze

  1. Kocie zostań moim koootem.. 😉


  2. Wyluzuj… faceci zawsze maja parcie… a przynajmniej Ci który mają styczność z informatyka;P



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: